niedziela, 20 sierpnia 2017

MINI SAL BB CZ. 3

Czas pokazać postępy w wyszywaniu.


Dzieciaczków przybywa.
Troszkę pozmieniałam kolory. Kapelusz słomiany, konik bardziej biały.
Co tam pod ręką miałam, a ciężko było się ruszyć po inny kolor.

Teraz czas na kolejną część.

Myśli salowe

CANDY U CHAGI

Bo szczęściu trzeba pomagać.
Więc się zapisałam.
Tutaj http://pasjeodnalezione.blogspot.com.es/2017/07/lniane-candy.html?m=1


sobota, 15 lipca 2017

MEGA KOSMETYCZKA.

Czasami jest zapotrzebowanie na tak wielką kosmetyczke.
Moja powstała już dawno. Brakowało tylko jednego ręcznego doszycia, żeby jakoś się prezentowała. Dziś to nastąpiło.
Więc mogę pokazać.
Taka skromna. Bez ozdobników.


Zamek chyba 40 centymetrów.


Środek kolorowy. A między materiałami jest taka twardsza ocieplinka. Żeby kosmetyczka ładnie stała.


I jeszcze z moją ręką, żeby pokazać wielkość.


No to tak właśnie się pochwaliłam moją największą kosmetyczką. Jaką do tego teraz trzeba torebkę?
Hehe
Spokojnie. Kosmetyczka przewidziana jest raczej na podróże, w samochodzie bałagan ogarnąć podczas jazdy itp,  itd.

U mnie na blogu cisza. Spowodowana różnymi sytuacjami w moim życiu.
A ta tu niżej pokazana wcale nie nastraja mnie do tworzenia :


Miłego wakacyjnego weekendu życzę.

Myśli mega kosmetyczne.

piątek, 30 czerwca 2017

MINI SAL BB CZ. 2

Kolejna odsłona haftu w zabawie u Chagi.
Bardzo sympatyczne te dzieciaczki.
Chaga dała przyzwolenie na małe modyfikacje. Skorzystałam :) :) z tej możliwości.

Widziecie gdzie?
Taki ładny kapelusik, to chciałam go troszkę wyróżnić.
A że wzrok siada, to tak się haftuje:


Miłego salowania!

Myśli salowe.

sobota, 10 czerwca 2017

PAMIĄTKA ŚLUBU J&G

Dziś jest ten dzień.
Przygotowałam taką pamiątkę dla Młodych.
Ty Wilson.


Już drugi raz schemat ten haftowałam. Ale! Ten poprzedni miał bukiet z krzyżyków. A ten ma inny. Widziałam, że tak też można, ale nie mogłam znaleźć schematu. Więc patrząc na gotowy obrazek nastąpiła wielka improwizacja. Po wyszyciu czerwonych kwiatów, "Połówek" stwierdził że "biednie" i zarządził dodanie czegoś żółtego. Więc zrobiłam żółte supełki. A później jeszcze tak sama od siebie dodałam zielone listki.


Zyskało akceptację,  więc zostało oprawione.


 I jeszcze jeden obrazek. A taki z pierwszym milionem. Gdzieś tam zobaczyłam i mi się spodobało. Całość, z doborem życzeń wykonał "Połówek" .


My niestety nie bierzemy udziału w zaślubinach i zabawie.
Połowa czerwca, za chwilę koniec roku szkolnego i kilka innych spraw złożyło się na to, że towarzyszymy Młodym (tylko) myślami.

Myśli ślubne.


piątek, 26 maja 2017

KAMELEON

Przypomniało mi się,  że nie pokazałam kameleona!!!!
Jeden powstał.  Z ciekawości jak to się robi.
Oto on:




I sobie teraz siedzi i się na mnie gapi.

Pozdrowki
Myśli kameleonowe.

niedziela, 21 maja 2017

ŚLUBNIE

I tak minął rok od mojej ostatniej ślubnej pamiątki.

Takie zdjęcie znalazłam, z wszystkimi prezentami.


A u mnie na warsztacie kolejna pamiątka.
Niedługo nastąpi prezentacja ;)

Miłej niedzieli
Myśli ślubne.