niedziela, 21 maja 2017

ŚLUBNIE

I tak minął rok od mojej ostatniej ślubnej pamiątki.

Takie zdjęcie znalazłam, z wszystkimi prezentami.


A u mnie na warsztacie kolejna pamiątka.
Niedługo nastąpi prezentacja ;)

Miłej niedzieli
Myśli ślubne.

czwartek, 11 maja 2017

METRYCZKA DLA LEIRE

Na szybciutko powstała metryczka dla wnuczki koleżanki z pracy.
Chwilę się zastanawiałam co ma się na niej znaleźć. I padło na majową wróżkę. (dziękuję M za inspirację)

Najpierw kolorowa plama:


I konturki :


Postanowiłam zrobić w bardziej wyrazistych kolorach. Zawsze się tego boję, bo nie mam takiej wyobraźni, żeby wiedzieć czy będzie dobrze. Gdzieś tam czai się ta niepewność.....
Dla porównania wróżka z zabawy salowej, wyszywana zgodnie z zaleceniami.


Dziś zakupiłam ramkę.

 Trochę za wąski materiał się okazał. Stąd ta koronka na górze i na dole.
Klejem na gorąco dokleiłam motylki.

Ot,  taka to metryczka.
Dziś wręczę. I mam nadzieję, że się spodoba.

Myśli wróżkowe

poniedziałek, 1 maja 2017

MINI SAL BB CZ.1

Zapisałam się na zabawę u Chagi. Tutaj.
W sumie w ostatniej chwili, tak nawet po czasie.
 Dziękuję,  za przyjęcie.


Schemat bardzo mi się podoba. Stąd moja chęć wspólnego wyszywania.
Wyszywam na.... Sama nie wiem na czym. Taki kawałek materiału znalazłam i stwierdziłam,  że będzie w sam raz.
Ze względu na późne zapisanie się do zabawy, nie bardzo miałam czas zamówić polecany przez Chagę materiał.
A tak mi wyszło:


Prawda,  że fajny?
Zmieniłam tylko kolor włosów dziewczynki w wózku. Ale kolor sukienki wydaje mi się inni niż na banerku.  Może to kwestia zdjęcia? Tamten jest bardziej soczysty.

Prasować będę później ;)

Myśli salowe ;)



piątek, 21 kwietnia 2017

2017 - TERAZ JA KOBIETA - KWIECIEŃ

Spieszę donieść o moim rozpieszczaniu. Tym razem było to rozpieszczanie grupowe. ( w sensie że rodzinnie)
Kilka dni przed świętami okazało się,  że jest szansa wykorzystać kilka dni w szalony sposób. Wszyscy czekali tylko na moje TAK. I tak sobie pomyślałam: czemu nie? Niech to będzie w ramach rozpieszczania.
I pojechaliśmy.
Nad morze.
Po raz pierwszy do Benidormu.

No to pokaże trochę jak było. Ciepło, słonecznie, bajecznie.

Nie zapomnieliśmy,  że to czas Wielkiej Nocy.
Były też i palmy....

I kurczaczki.....

Był rejs statkiem na wyspę.

Taką daleką, nieznaną...

A przy samej wyspie schodziło się pod pokład i można było przez okna zobaczyć ryby.

Nie zabrakło dobrego jedzonka :

I tradycyjnej pamiątki, czyli naparstków.

Krótkie wakacje uważam na udane.



Pozdrawiam Was słonecznie, z daleka obserwując Wasze śniegowe okolice ;)

Myśli wakacyjne

sobota, 1 kwietnia 2017

ZAJĄCZKI

Szyły się razem z misiami.
Mają puszyste ogonki ;)
Oczka, wstążeczki...
Dwa duże i cztery mniejsze.


Taka gromadka.
Zostały zapakowane w folijkę.
I zaopatrzone w czekoladowe jajeczka ;)


Dziękuję Wam za życzenia urodzinowe.
Cieszę się  , że Wam również podobał się mój bukiecik.

Dziś pierwszy dzień kwietnia.
Robicie dziś żarciki?


Pozdróweczki
Myśli zajączkowe.

środa, 29 marca 2017

2017 - TERAZ JA KOBIETA -MARZEC

I zmiana kodu na cztery z przodu.
Tak, to dzisiaj.
Z tej to okazji poszłam na zakupy. Potrzebne, i takie specjalnie urodzinowe.
A co!!!
Tak to wygląda w skrócie:
Nie do końca widać co kupiłam, ale cześć tych zakupów pozostanie moją słodką tajemnicą.

No,  ale to nie koniec rozpieszczania na dziś.
W domu był torcik.
A ja nie widziałam,  że taki będzie i też upiekłam.  Więc mam dwa!!
A później były prezenciki od chłopaków.
Pokażę jeden z nich.
Mój "połówek"  znów mnie zaskoczył.
Zrobił mi bukiet. Z.....
.... Mulinek dmc. Ile lat tyle sztuk. Pogrupowane w cztery kwiatuszki.
I żeby nie było, składa się z numerów których jeszcze nie mam.
Mam spis wszystkich mulin, a na nim zaznaczone które posiadam. Więc podejrzewam włam do moich zasobów, udanie się z kartką do sklepu,  i dokonanie zakupów.;)
Włamanie miało miejsce też w moim bałaganie z elementami do tulipanów ;)
Alarmu nie wszczynam. Śledztwo zostało umorzone.

Tak więc dziś zostałam rozpieszczona z każdej strony, przez siebie i każdego z moich chłopaków.

Dziękuję za wszystkie życzenia, które dziś dostaję.

Myśli rozpieszczone ;)

niedziela, 26 marca 2017

MIŚKI a la TOUS

Haha
Tak określił mój "połówek";)

No dobra. Teraz już poważnie.
Miśki już dawno mi się podobały. Jakiś czas temu zostały obrysowane na materiale. Po jakimś czasie uszyte. Wycięte. W ostatnim tygodniu wypchane.  A dziś wykończone.
Mam tempo? Nie?

No ,  ale najważniejsze,  że już są.


Takie śmieszne ;)

Pozdrowienia

Myśli miśkowe ;)